„Przełom paleolitu środkowego i górnego na przedpolu Bramy Morawskiej. Multidyscyplinarne badania stanowiska kultury szeleckiej Lubotyń 11 w południowej części Płaskowyżu Głubczyckiego”

Pro­jekt „Przełom pale­olitu środ­ko­wego i gór­nego na przed­polu Bramy Moraw­skiej. Mul­ti­dy­scy­pli­narne badania sta­no­wiska kul­tury sze­lec­kiej Lubotyń 11 w połu­dniowej części Pła­sko­wyżu Głubczyckiego”

Pro­jekt finan­so­wany przez Naro­dowe Cen­trum Nauki (nr 2012/05/N/HS3/01533), pod kie­row­nic­twem mgr. Dariusza Bobaka. Lata reali­zacji: 2013–2017.

Cel naukowy projektu

Badania nad koń­co­wymi fazami środ­ko­wego pale­olitu oraz okresem przej­ściowym pomiędzy pale­olitem środ­kowym a górnym należą do naj­waż­niej­szych i często dys­ku­to­wa­nych zagad­nień w arche­ologii star­szej epoki kamienia zarówno w Polsce jak i Europie. Europa Środ­kowa sta­nowi jeden z tych rejonów, na któ­rych pro­cesy zwią­zane ze zmia­nami kul­tu­ro­wymi na pogra­niczu tych dwóch okresów należą do szcze­gólnie inten­syw­nych i zło­żo­nych. Rozwój badań, zarówno arche­olo­gicz­nych jak i, przede wszystkim, przy­rod­ni­czych w tym także metod dato­wania bez­względ­nego, analiz struktur geo­mor­fo­lo­gicz­nych i analiz szczątków roślin­nych przy­niosły w efekcie wiele nowych zarówno uści­śla­ją­cych jak i wery­fi­ku­ją­cych dotych­cza­sowe poglądy doty­czące prze­biegu pro­cesów kul­tu­ro­wych tego okresu. Sze­le­tien należy do szcze­gólnie istot­nych środ­ko­wo­eu­ro­pej­skich jed­no­stek tak­so­no­micz­nych, gene­tycznie i kul­tu­rowo tkwią­cych jeszcze w środ­kowym pale­olicie,  któ­rych okres funk­cjo­no­wania zazębia się z począt­kami gór­nego pale­olitu na tere­nach Europy. Obsza­rami klu­czo­wymi dla badań nad sze­le­tienem są Morawy, zaś na tere­nach Polski – tereny Śląska, w tym przede wszystkim pół­nocne przed­pole Bramy Moraw­skiej, sta­no­wiącej natu­ralny kory­tarz łączący te dwa obszary, wyko­rzy­sty­wany przez całą starszą epokę kamienia. Nowe badania, w tym pro­wa­dzone przez wnio­sko­dawcę niniej­szego pro­jektu, pozwo­liły na odkrycie i roz­po­częcie badań na sta­no­wi­skach rzu­ca­ją­cych nowe światło na pro­ble­ma­tykę kul­tury sze­lec­kiej w Środ­kowej Europie. Naj­waż­niej­szym sta­no­wi­skiem jest dziś obo­zo­wisko w Lubotyniu.

Sta­no­wisko w Lubo­tyniu poło­żone jest na szlaku pro­wa­dzącym przez Bramę Morawską. Badania, współ­pro­wa­dzone na nim przez wnio­sko­dawcę od 2006 roku, dopro­wa­dziły do odkrycia naj­bo­gat­szego i naj­le­piej zacho­wa­nego dziś na tere­nach ziem pol­skich obo­zo­wiska kul­tury sze­lec­kiej. O wiel­kiej war­tości tego sta­no­wiska decy­duje nie tylko nie­zwykle bogaty inwen­tarz krze­mienny, spo­czy­wa­jący czę­ściowo w obrębie  pier­wot­nych warstw geo­lo­gicz­nych ale także dobrze zacho­wane, bardzo rzadkie na sta­no­wi­skach z tego czasu struk­tury nie­ru­chome w postaci ognisk, oraz moż­li­wość prze­pro­wa­dzenia licz­nych obser­wacji i analiz przy­rod­ni­czych, w tym czę­ściowo w oparciu o licznie zacho­wane węgle drzewne.

Celem pro­wa­dzo­nych badań jest roz­po­znanie, wyeks­plo­ro­wanie i zado­ku­men­to­wanie sta­no­wiska, ana­liza jego cha­rak­teru, układów prze­strzen­nych zabytków rucho­mych i nie­ru­cho­mych a wreszcie wydo­bycie i zain­wen­ta­ry­zo­wanie inwen­tarza kamien­nego oraz przy­go­to­wanie go do szcze­gó­łowej ana­lizy tech­no­lo­gicznej i typo­lo­gicznej a osta­tecznie do publi­kacji. Ważnym pro­blemem, jaki staje przed bada­niami sta­no­wiska jest próba wydzie­lenia ewen­tu­al­nego zróż­ni­co­wania prze­strzen­nego czy to pio­no­wego czy to pozio­mego zna­le­zisk, które mogłoby odpo­wiadać poszcze­gólnym fazom osad­ni­czym. Zadanie to jest bardzo trudne do wyko­nania ze względu na czę­ściowe post­de­po­zy­cyjne prze­su­nięcia mate­riałów; z docza­so­wych obser­wacji wynika jednak, że ist­nieje poten­cjalna moż­li­wość, że szcze­gó­łowe obser­wacje pozwolą na przy­naj­mniej czę­ściowe roz­dzie­lenie zabytków.

Drugim z klu­czo­wych zadań jest jak naj­peł­niejsze roz­po­znanie sytu­acji geo­lo­gicznej i warunków środo­wi­sko­wych współ­cze­snych osad­nictwu za pomocą serii badań geo­lo­gicz­nych, mine­ra­lo­gicz­nych i bota­nicz­nych (zarówno pali­no­lo­gicz­nych jak i ana­lizy makrosz­czątków) a wreszcie okre­ślenie pozycji chro­no­lo­gicznej i ewen­tu­al­nego wydzie­lenia faz osad­nictwa w oparciu o serię dat radio­wę­glo­wych i OSL. Sta­no­wisko w Lubo­tyniu jest pierw­szym na zie­miach pol­skich i jednym z bardzo nie­licz­nych w Europie sta­no­wi­skiem sze­leckim które pozwala na tak kom­plek­sowe badania.

Badania te pozwolą, jak się zakłada, na osa­dzenie obo­zo­wiska w Lubo­tyniu w kon­tek­ście pol­skiego a przede wszystkim środ­ko­wo­eu­ro­pej­skiego sze­le­tienu. Będą też sta­nowić ważne źródło dla wyja­śnienie relacji, w tym także chro­no­lo­gicz­nych, pomiędzy tere­nami pol­skiego Śląska a Mora­wami ucho­dzą­cymi za macie­rzysty obszar tej jed­nostki tak­so­no­micznej.  Uzy­skane dotych­czas dato­wania bez­względne wska­zują bowiem na bardzo wczesny wiek sta­no­wiska, współ­czesny a nawet nieco starszy niż dobrze udo­ku­men­to­wane chro­no­lo­giczne sta­no­wiska moraw­skie, co może być przy­czyn­kiem w dys­ku­sjach nad genezą i roz­prze­strze­nia­niem sze­le­tienu na tych obsza­rach. Roz­po­znana dotych­czas wiel­kość i bogactwo sta­no­wiska świadczą też, że był to ważny, wie­lo­krotnie zasie­dlany punkt osad­niczy, Poło­żone w bli­skim sąsiedz­twie kolejne ślady osad­nictwa sze­lec­kiego takie jak znane z lite­ra­tury obo­zo­wisko sze­leckie Dzier­ży­sław 1 oraz kolejne, odkryte na powierzchni nowe sta­no­wiska nale­żące naj­praw­do­po­dob­niej do tej samej kul­tury, wska­zują na bardzo duże zna­czenie połu­dniowej części Pła­sko­wyżu Głub­czyc­kiego dla osad­nictwa sze­lec­kiego; obo­zo­wisko w Lubo­tyniu jest obecnie naj­le­piej roz­po­znanym i naj­bo­gat­szym z nich, dla­tego jego badania mają zna­czenie także dla dal­szych badań nad tym, jak się wydaje, nie­zwykle inte­re­su­jącym mikro­re­gionem osadniczym.

Uzy­skane wyniki

Arche­olo­giczne badania wykopaliskowe

W trakcie reali­zacji pro­jektu na sta­no­wisku Lubotyń 11 prze­ba­dany został obszar o powierzchni ok. 34 m2. Z wyeks­plo­ro­wa­nego obszaru pozy­skano liczne (ponad 4 tys.) zabytki ruchome –  arte­fakty krze­mienne wyko­nane tech­niką łupania oraz obiekty nie­ru­chome – głównie pozo­sta­łości miejsc palenia ognia.

Łącznie z pozy­ska­nymi w czasie wcze­śniej­szych sezonów badaw­czych, mate­riały krze­mienne tworzą bogaty zbiór liczący ponad 11 tysięcy zabytków krze­mien­nych o jed­no­litym stanie zacho­wania. Cechy tech­no­lo­giczne i typo­lo­giczne inwen­tarza wska­zują, że niemal wszystkie lub wszystkie można zali­czyć do jednej kul­tury arche­olo­gicznej tzn. kul­tury sze­lec­kiej. W inwen­tarzu znaj­dują się wszystkie naj­waż­niejsze formy będące wyznacz­ni­kami tej jed­nostki tak­so­no­micznej – zarówno wśród rdzeni, wśród któ­rych ziden­ty­fi­ko­wano liczne rdzenie krąż­ko­wate, odłup­kowe i mniej liczne wió­rowe jak i wśród narzędzi wśród któ­rych ziden­ty­fi­ko­wano nie­liczne ale typowe ostrza liścio­wate z retu­szem bifa­cjalnym lub czę­ściowo bifa­cjalnym, a także inne narzę­dzia z powierzch­niowym retu­szem czę­ściowo bifa­cjalnym, przede wszystkim serię zgrzebeł. Towa­rzyszą im dra­pacze, w tym liczne wysokie, odłupki i wióry retu­szo­wane w tym także z retu­szem powierzch­niowym obej­mu­jącym część strony dolnej pół­su­ro­wiaków. Jed­no­cze­śnie niemal nie­obecne są rylce za wyjąt­kiem poje­dyn­czych, zwykle wąt­pli­wych egzem­plarzy. Niemal wszystkie ostrza są albo uszko­dzone albo nieskończone.

Jed­no­cze­śnie bar­dziej szcze­gó­łowa ana­liza wska­zuje, że inwen­tarz, choć w całości, lub niemal w całości może być łączony z sze­le­tienem, prze­jawia wewnętrzne zróż­ni­co­wanie. Obecne są tu bowiem zarówno formy archa­iczne – tech­no­logia odłup­kowa oparta na rdze­niach krąż­ko­wa­tych i pro­stych, nie­przy­go­to­wy­wa­nych rdze­niach jed­no­pię­to­wych bądź ze zmianą orien­tacji jak i obec­ność form bar­dziej pro­gre­syw­nych w tym serii rdzeni wió­ro­wych, nie­kiedy pozwa­la­ją­cych na otrzy­manie sto­sun­kowo dłu­gich popraw­nych wiórów. Obec­ność tych ostat­nich jak i ich wyko­rzy­stanie do pro­dukcji narzędzi zostały także odno­to­wane. To zróż­ni­co­wanie inwen­tarza może być wyrazem różnic chro­no­lo­gicz­nych i odpo­wiadać star­szej i młod­szej fazie osad­nictwa sze­lec­kiego wydzie­la­nych przez badaczy moraw­skich. Pozo­staje to w zgo­dzie z wyni­kami datowań radio­wę­glo­wych, obej­mu­ją­cych bardzo sze­roki prze­dział cza­sowy odpo­wia­da­jący prak­tycznie całemu cza­sowi funk­cjo­no­wania sze­le­tienu w Środ­kowej Europie. Nie­stety, zróż­ni­co­wanie to nie jest uchwytne pla­ni­gra­ficznie. Nie ulega wąt­pli­wości, że sta­no­wisko jest palimp­se­stem, a pier­wotny układ zabytków został czę­ściowo zabu­rzony co dodat­kowo utrudnia dziś roz­dzie­lenie mate­riałów nale­żą­cych do poszcze­gól­nych faz osadnictwa.

Nie można też jednak wyklu­czyć, że na sta­no­wisku obecny jest także jeszcze jeden, młodszy epizod osad­niczy, który nale­ża­łoby łączyć z inną niż sze­le­tien jed­nostką tak­so­no­miczną. Wska­zuje na to jedna data, wyraźnie młodsza, wska­zu­jąca na czas przy­pa­da­jący już po zaniku kul­tury sze­lec­kiej. Data ta uzy­skana została z węgli pozy­ska­nych z obiektu (ogniska?) poło­żo­nego poza głównym sku­pie­niem zabytków. W jego oto­czeniu nie zna­le­ziono jednak zabytków które w sposób wyraźny róż­niły by się od pozo­sta­łych mate­riałów. jeśli jednak uznać, że data ta jest poprawna i fak­tycznie wska­zuje na póź­niejsze osad­nictwo to naj­praw­do­po­dob­niej chodzi tu o jakiś pobyt lud­ności ory­niac­kiej. Moż­liwe wów­czas byłoby, że część zabytków takich jak wysokie (łódko­wate) dra­pacze czy nie­które rdzenie wió­rowe nale­ża­łoby łączyć z osad­nic­twem oryniackim.

Dato­wania bezwzględne

Reali­zacja pro­jektu pozwo­liła na wyko­nanie łącznie 15 datowań: 10 radio­wę­glo­wych oraz 5 OSL. Wraz z wcze­śniej wyko­na­nymi dato­wa­niami, dla sta­no­wiska dostęp­nych jest 21 datowań bez­względ­nych. Trzy dato­wania radio­wę­glowe wyko­nano w przy użyciu metody przy­go­to­wy­wania próbek ABOX, umoż­li­wia­jącej uzy­skanie bar­dziej wia­ry­god­nych wyników dla próbek o wieku zbli­żonym do gra­nicy zasięgu metody 14C. Metodą tą dato­wano próbki, które uzy­skały także daty wyko­nane przy użyciu stan­dar­dowej metody pre­pa­ra­tyki ABA.

 

Badania pale­oge­ogra­ficzne i litostratygraficzne

Sta­no­wisko arche­olo­giczne Lubotyń 11 jest usy­tu­owane na lokalnym wzgórzu (wys. 310 m n.p.m.), zbu­do­wanym z osadów flu­wio­gla­cjal­nych zlo­do­wa­cenia odry. W trakcie ostat­niego zlo­do­wa­cenia osa­dziła się tutaj pokrywa les­sowa o zmiennej miąż­szości (od 0 do kilku metrów).

Do szcze­gó­ło­wych badań lito-  i chro­no­stra­ty­gra­ficz­nych wyty­po­wano profil S 14, poło­żony w nie­wielkim zagłę­bieniu, które ufor­mo­wało się bez­po­średnio nad pseu­do­mor­fozą klina lodo­wego lub zło­żo­nego. Jest to rów­nież główna część sta­no­wiska arche­olo­gicz­nego. W pro­filu S 14 odno­to­wano naj­peł­niejsze wykształ­cenie lito­stra­ty­gra­ficzne osadów oraz ich naj­większą miąższość.

W pro­filu S 14 wyróż­niono nastę­pu­jące jednostki:

war­stwa A         0 –  30 cm    pozom orny Ap barwy ciem­no­szarej, humu­sowy, pylasty;

war­stwa B       30 –  53 cm    less żółto-beżowy, w spą­gowej części silnie węglanowy;

war­stwa C       53 –  69 cm    less z domieszką żwiru i piasku, silnie węglanowy;

war­stwa G      69 –  89 cm    osad les­so­po­chodny, piasz­czysty, węglanowy;

  1. C1/C2 89 –113 cm osad róż­no­frak­cyjny z nagro­ma­dze­niem żwirów w stropie (bruk eoliczny/erozyjny?) oraz strą­ce­niami węglanu wapnia (C1) prze­cho­dzący ku spą­gowi w sce­men­to­wany piasek z ciem­nor­dza­wymi pla­mami i smu­gami zawie­ra­ją­cymi węgle drzewne;

war­stwa F        113–191 cm   piasz­czyste wypeł­nienie pseu­do­mor­fozy klina lodo­wego, miej­scami ze znaczną domieszką drob­nych żwirów;

war­stwa E       pon. 191 cm    piaski flu­wio­gla­cjalne ze żwirami.

Poziom użyt­kowy sta­no­wiska sta­nowi strop war­stwy E i F, oraz war­stwa C2.

 

W pro­filu S14 pobrano 79 próbek do badań laboratoryjnych(8 próbek z war­stwy B, 8 próbek z war­stwy C, 10 próbek z war­stwy G, 12 próbek z war­stwy C1/C2, 39 próbek z war­stwy F oraz 2 próbki z war­stwy E). Wyko­nano ozna­czenia składu gra­nu­lo­me­trycz­nego (dyfrak­to­me­tria lase­rowa), podat­ności magne­tycznej (mostek podat­ności magne­tycznej KLY-2), zawar­tości sub­stancji orga­nicznej (metoda Tiu­rina) oraz zawar­tości węglanu wapnia (metoda Sche­iblera), które zesta­wiono na ryc. 1.

Ryc. 1. Lito­logia oraz pod­sta­wowe wskaź­niki lito­lo­giczne na tle wydzie­lo­nych jed­no­stek lito­stra­ty­gra­ficz­nych w pro­filu S 14 na sta­no­wisku Lubotyń 11

 

Wyko­nano 34 cał­ko­wite ana­lizy geo­che­miczne (AAS Avanta; ryc. 2) oraz obli­czono naj­czę­ściej sto­so­wane wskaź­niki wie­trzenia chemicznego.

Ryc. 2. Skład che­miczny w prze­li­czeniu na pod­sta­wowe tlenki (100% bez skład­ników lot­nych) w pro­filu S 14 na sta­no­wisku Lubotyń 11

Wyko­nano rów­nież ana­lizy obto­czenia i zma­to­wienia powierzchni ziaren piasku frakcji 0,5–1,0 mm oraz ana­lizy składu mine­rałów cięż­kich dla frakcji 0,25–1,0 mm (wg meto­dyki sto­so­wanej przy opra­co­waniu Szcze­gó­łowej Mapy Geo­lo­gicznej Polski w skali 1:50 000).

Wyko­nane zostały także ana­lizy mikro­stra­ty­gra­ficzne 3 próbek, zlo­ka­li­zo­wa­nych na kon­takcie warstw C1/C2 i G oraz w wypeł­nisku obiektu nr 20.

Badania pale­obo­ta­niczne

Prze­pro­wa­dzono badania pali­no­lo­giczne 40 prób osadu pobra­nych z pro­filu N (10 prób), z pro­filu E ze świadka w części cen­tralnej (4 próby) i z pro­filu E ze świadka przy pro­filu N (6 prób) oraz 20 prób z pro­filu S14. Do badań na obec­ność makrosz­czątków roślin­nych wybrano 32 próby. Wypre­pa­ro­wane szczątki pod­dano ana­lizie tak­so­no­micznej. Znaczna część próbek nie wyka­zała obec­ności spo­ro­morf, jedynie w 6 prób­kach wystą­piły one mniej lub bar­dziej licznie. Dla 17 próbek pod­da­nych bada­niom na zawar­tość makrosz­czątków roślin­nych udało się okre­ślić gatunek drewna.

Uzy­skane rezul­taty świadczą o krót­ko­trwałym zaist­nieniu korzyst­nych warunków do zacho­wania ziaren pyłku, stąd tylko osad z głę­bo­kości 62 cm, z któ­rego uzy­skano nie­zbyt bogate spek­trum (327 spo­ro­morf na 8 pre­pa­ra­tach!) nadaje się do inter­pre­tacji palinologicznej.

Odno­to­wany bardzo liczny udział brzozy przy kil­ku­pro­cen­towym sosny, może wska­zywać na wystę­po­wanie w rejonie sta­no­wiska zarośli brzo­zo­wych z poje­dyn­czymi sosnami. Bardzo niska repre­zen­tacja roślin ziel­nych suge­ruje obec­ność nie­wiel­kich powierzchni zbio­ro­wisk otwar­tych, z krze­wami rokit­nika i brzozy kar­ło­watej oraz rośli­nami ziel­nymi. Pamię­tając o tym, że badany mate­riał pochodzi z war­stwy kul­tu­rowej sta­no­wiska arche­olo­gicz­nego należy uznać za bardzo praw­do­po­dobną silną nad­re­pre­zen­tację pyłku drzew (głównie brzozy), zawle­ka­nego przez czło­wieka na teren sta­no­wiska np. wraz gałę­ziami jako mate­riałem opałowym.

Pod­su­mo­wanie

Sta­no­wisko w Lubo­tyniu dostar­czyło bardzo róż­no­rod­nych i boga­tych źródeł do badań nad kul­turą sze­lecką co stawia je wśród naj­waż­niej­szych sta­no­wisk tego czasu i tej jed­nostki tak­so­no­micznej w Europie. Naj­bliższe ana­logie znaj­dują się na tere­nach Moraw, uzna­wa­nych za kolebkę środ­ko­wo­eu­ro­pej­skiego sze­le­tienu. W tym kon­tek­ście nie­zwykle ważny jest fakt, że daty z Lubo­tynia są starsze niż daty ze sta­no­wisk moraw­skich, co pozwala na dys­kusję doty­czącą związków terenów poło­żo­nych po obydwu stro­nach Bramy Moraw­skiej. Na ist­nienie relacji pomiędzy nimi oprócz zbież­ności tech­no­lo­gicz­nych i typo­lo­gicz­nych wska­zują nie­liczne importy surowców, przede wszystkim ciem­nych radio­la­rytów oraz kwarcytów.

Wyko­nane badania pale­oge­ogra­ficzne pozwa­lają na nowe spoj­rzenie na dzieje środo­wiska natu­ral­nego na terenie Pła­sko­wyżu Głub­czyc­kiego w okresie ostat­niego zlodowacenia.

Uzy­skane dato­wania radio­wę­glowe, uzy­skane przy pomocy róż­nych metod pre­pa­ra­tyki próbek (stan­dar­dowa oraz ABOX) pozwa­lają także, po ich prze­ana­li­zo­waniu, na dys­kusję na temat porów­ny­wal­ności datowań wyko­ny­wa­nych róż­nymi meto­dami pre­pa­ra­tyki próbek i, w szer­szej per­spek­tywie, na wia­ry­god­ność datowań wyko­ny­wa­nych przy użyciu stan­dar­dowej (w prze­ci­wień­stwie do ABOX) metody preparatyki.